
Witaj
ShoutBox
Musisz być zalogowany, aby wystawiać komentarze na tej stronie. Proszę się zalogować lub jeśli nie masz jeszcze konta udaj się tutaj i je utwórz.
|
|
Zobacz wszystkie posty (250)
C EpicTeam.pl 2011 Wszelkie prawa zastrzezone.
webd: M.Walczakowski
Biegamy, biegamy, biegamy...na nartach:)
Po ostatnim, ekstremalnie mroźnym wyjeździe do Ramzowej, dzisiaj udało nam się odbyć świetny trening, w malowniczej scenerii Gór Stołowych:) Tym razem wybraliśmy się w okolice Radkowa, a dokładniej do Karłowa. Już po wyjściu z samochodu wiedzieliśmy, ze to będzie udany dzień. Góry Stołowe przywitały nas piękną, lekką mroźną, słoneczna pogodą. Po ostatnich przygodach i obawie o kolejny ekstremalnie mroźny wyjazd, nasze obawy zostały zażegnane juz na starcie;)
Świetnie przygotowane trasy, cudowne widoki, masa śniegu, ponad 4h biegu i nasze jakże zacne towarzystwo sprawiły, że bardzo sympatycznie spędziliśmy dzień ;) Solidny wysiłek na nartach biegowych jest idealną formą treningu w okresie przygotowawczym do sezonu, a jednocześnie jest również formą bardzo dobrej zabawy. Po dużej dawce wysiłku z czystym sumieniem pochłoneliśmy spore dawki kalorii.
Zachęcamy wszystkich do tego typu treningów. Pozwalają nie tylko na pracę nad naszą wydolnością, ale również zapewniają masę przygód i dobrej zabawy:)
Nadesłane przez patrycja
niedziela 12 lutego 2012 - 20:30:24
Komentarze: 0
Komentarze: 0
Trening ekstremalny !
W minioną sobotę postanowiliśmy potrenować w górach na nartach biegowych. Byliśmy w Ramzovej czyli w czeskich Jesionikach. Biegałam całe 10 minut łącznie z podbiegiem do wypozyczalni ;).
Było tak zimno (-16'C), że nie mogłam utrzymać kijków i palce błyskawicznie zamarzały pomimo 2 par rękawiczek a z nosa sople wisiały. Musiałyśmy sie z Pati błyskawicznie ewakuować do knajpy a tam czekałyśmy razem z Magdą na oszołomów, którzy jednak postanowili pobiegać czyli Sławka i Tadka. Pogłoski chodziły, że wcale tak zimno nie było ale pierwszy wymiękł po ok. 1.5h a drugi jeszcze ganiał przez dodatkową godzinę. My w tym czasie wypiłyśmy duuużo herbaty i grzanego wina :). To był bardzo udany trening w "górach", oby takich wiecej :).
Pozdrowienia spod grzejnika. Monika
niedziela 05 lutego 2012 - 11:57:50
Komentarze: 1
Komentarze: 1
TRENUJMY BAWIĄC SIĘ !
To właśnie na nartach biegowych udało nam się w ostatni weekend połączyć zabawę i bardzo mocny trening. Już drugi rok z rzędu staramy się jeździć do Ramzovej na biegówki, bo u nas jak każy widzi śniegu nie ma! Narty biegowe pozwalają łączyc bardzo mocny trening, piękne widoki i oczywiście rekreacię w postaci zjazdów w jedno.
Śniegu na stokach i na trasach w Ramzovej było po prostu mega dużo!!! Samochodow zaparkowanych poprzedniego dnia nie było widać, a jakikolwiek upadek nie groził żadną kontuzją. Przebiegliśmy na tych nartach ponad 20 km co odbiło sie mocno na naszych mało wytrenowanych mięśniach rąk i łopatek, ale daliśmy radę. Trening zakończył się po 4h i około 20 min. Gorąco polecam wszystkim taki rodzaj treningu uzupełniającego a raczej wybijającego z rutyny kręcenia pedałami. Pozdrawiam
czwartek 26 stycznia 2012 - 22:21:02
Komentarze: 0
Komentarze: 0
Wesołych Świąt !!!
Kochani moi kolarze, zawodnicy i przyjaciele chciałbym życzyć Wam wesołych spokojnych świąt, wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i przede wszystkim zdrowia w nowym nadchodzącym roku i sezonie 2012. Abyśmy mogli wprowadzać w życie nasze plany i marzenia a także życzę nam żebysmy spotykali się jeszcze częsciej i nie tylko z powodów treningowo rowerowych.
Jeszcze raz wszystkiego Naj Naj Naj.
Pozdrawiam Tadek.
sobota 24 grudnia 2011 - 11:40:40
Komentarze: 0
Komentarze: 0
Zakończenie sezonu w Złotym Stoku
W ubiegłą niedzielę Epic Team oficjalnie zakończył sezon 2011. Tym razem na ostatnie przetarcie górskich szlaków wybraliśmy Złoty Stok.
W słoneczny, choć zimny dzień stawiła się prawie cała ekipa, prawie, bo brakowało Błażeja. Świetna atmosfera, słońce przebijające się między koronami drzew, suche szlaki sprawiły, ze sezon przyszło nam zakończyć w świetnych warunkach;) Tempo naszej wyprawy było bardzo rekreacyjne, co pozwoliło na zachwycanie się pięknem okolicy. Nie zabrakło górskich przechadzek z rowerem;)
Po drodze zaliczyliśmy podjazd na Jawornik i podejście na Borówkową, choć część wdrapała się tam na rowerach ;) W międzyczasie mieliśmy okazję przeanalizować kończący się sezon. Jeszcze przed ruszeniem na szlaki nasz Dyrektor Sportowy- Tadek;) wręczył wszystkim dość nietypowe dyplomy w formie numerów startowych, ktore założyliśmy na kierownicę:)
Po rowerowej wyprawie przyszedł czas na pizzę i plany na przyszły sezon.
Teraz czas na zasłużony odpoczynek i błogie lenistwo ( ciekawe jak długo uda nam się wytrzymać) ;) Zbieramy siły na następny sezon w międzyczasie stawiając sobie nowe wyzwania i cele :)
Nadesłane przez patrycja
wtorek 18 października 2011 - 21:07:44
Komentarze: 0
Komentarze: 0



