Ciężki pierwszy wyścig w tym sezonie :))

Jesteśmy już po pierwszym wyścigu w tym sezonie tzn. Ja(Błażej) i Tadek bo dla Dynia było to drugi wyścig. Na wyścigu nie było przelewek i od samego startu szedł ogień :)

Tuż po starcie młodzi zawodnicy zrobili małe zamieszanie i było kraksa w której trochę się zaplątaliśmy, ale wszystko szybko wróciło do normy i podążaliśmy w stronę gdzie czekało na nas 8 rund po około 5km, plus dojazd na rundy i meta usytuowana na podjeździe :)) co łącznie dawało dystans ok. 70km po pofałdowanym terenie.

Wyniki jakie uzyskaliśmy nie są najgorsze, ale przecież nawet najgorszy wyścig jest najlepszym treningiem. Miejsca jakie zajęliśmy: Dynio ok. 8 miejsca Open i 1 w kategorii, Tadek podążało dzielnie za jego plecami ostatecznie zajmując miejsce w 2 dziesiątce, a Ja pojechałem mocny trening ponieważ po 7 rundach sędzia kazał nam kierować się w stronę mety. 

Nadesłane przez zejen
sobota 17 kwiecień 2010 - 21:19:44
Komentarze: 0