hola,
od tygodnia siedzę w sierra nevada w jakiejś wiosce gdzie jest jeden sklep i jeden kościół ;) na wysokości 750m. na dzień dzisiejszy jestem po 6 dniach treningowych, pozostały jeszcze 4 łącznie z dzisiejszym. treningi od 4 do 6 godzin w temperaturze 30C. jeszcze nie jest bardzo gorąco, ot takie lekkie przetarcie przed iron'em ;) we wtorek był pierwszy atak na najwyższy szczyt pico veleta 3400m, niestety droga można dojechać tylko na 2509m, dalej to dziury i kamienie nie nadające się dla szosy za bardzo.
pozdro!
Nadesłane przez rappidpiątek 30 kwiecień 2010 - 10:57:07
Komentarze: 3